Świadoma pielęgnacja – Ekspert radzi!

Czy wiesz, że nasza skóra starzeje się od 21 do 25 roku życia? To w tym czasie dochodzi już do zmniejszenia aktywności fibroblastów – komórek skóry, produkujących kolagen i elastynę. W efekcie zaczynamy obserwować spadek jędrności i pierwsze zmarszczki. Dlatego, aby zachować piękny i młody wygląd na dłużej, powinniśmy zacząć dbać o swoją skórę dużo wcześniej. Tylko PROFILAKTYKA może utrzymać nasza skórę w dobrej jakości i kondycji przez lata – w myśl zasady: „lepiej zapobiegać, niż leczyć”. 

W swojej praktyce zawodowej bardzo często spotykam się z powtarzanym przez pokolenia mitem: „Nie rób sobie w takim młodym wieku zabiegów, bo co będziesz robić na starość!!”. Nic bardziej mylnego. Otóż… Drodzy pacjenci: IM WCZEŚNIEJ, TYM LEPIEJ!! Tak naprawdę, już mając 13-14 lat powinniśmy zacząć stosować pierwsze kremy nawilżające, aby przygotować skórę do procesów dojrzewania i uniknąć nieprzyjemności, które temu towarzyszą, jak zaskórniki czy trądzik pospolity. Zadbane skóry, przechodzą ten czas bezproblemowo i bez dyskomfortu widocznych stanów zapalnych i nadprodukcji łoju. Zauważcie, że kremami ochronnymi pielęgnujemy już skóry NIEMOWLAKÓW. Dlaczego zatem, kiedy nastolatki chcą zakupić pierwsze produkty do pielęgnacji domowej, słyszą od swoich mam, że to ZA WCZEŚNIE? Albo, że JESZCZE NIEPOTRZEBNE?

Tutaj pojawia się kolejny popularny MIT: „bo skóra się uzależni i przestanie sama produkować ważne dla niej komponenty”. Jako ekspert urody, zapewniam Państwa, że jest to nieprawda. Nie jest to biologicznie możliwe. Z kremem czy bez, skóra musi funkcjonować! Przy jego pomocy, po prostu robi to lepiej. Pierwsze prewencyjne zabiegi pielęgnacyjne w gabinecie kosmetologicznym powinniśmy rozpocząć już około 15.-16 r ż. 

Pamiętaj, jeśli zaczniesz świadomą pielęgnację już teraz – „na starość” będziesz potrzebował dużo mniej zabiegów i nie tak agresywnych jak pacjenci, którzy rozpoczęli swoją przygodę z kosmetologiem w późnym wieku. 

Czasami jeśli pacjent/pacjentka pojawi się zbyt późno w moim gabinecie, a ja zaobserwuje całkowitą apoptozę – obumarcie fibroblastów (biologiczna śmierć komórki) niestety mam związane ręce i już nie mogę pomóc metodami nieinwazyjnymi, stymulującymi naturalne procesy odnowy skóry, bo one uległy całkowitemu zatrzymaniu i nie ma czego stymulować/pobudzać. Wtedy musimy wykonać zabiegi dużo silniejsze, z dużo większą częstotliwością i powtarzalnością w intensywnych seriach, a efekty utrzymują się znacznie krócej. Wielokrotnie jedynym rozwiązaniem jest użycie implantów lub innych substancji imitujących SZTUCZNIE nasze tkanki.

Dlatego nie czekaj! ZACZNIJ JUŻ DZIŚ Z MW CLINIC!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top